Ostatnia prosta, czyli pytania i odpowiedzi

Kampania zbierania funduszy na wydanie gry planszowej Pan Lodowego Ogrodu zbliż się do końca. Podczas ostatnich tygodni padało wiele pytań, na które dopiero teraz mogę udzielić odpowiedzi.

Figurkowe szaleństwo

Wiele krytycznych głosów zebrało wydawnictwo REDIMP w związku ze zbyt wysoką ceną gry. Poważnie wysoką?  Które polskie wydawnictwo wydało w ostatnich latach grę z taką ilością figurek? Pytam oczywiście o polskie gry, a nie przedruk gier z zachodu. Tak właśnie jest, że figurki stanowią kolosalną część kosztów gry i stąd taka jej cena. Oczywiście można było zrobić grę bez figurek, lecz osobiście uważam, że twórca powinien nalegać na wydanie gry w takim kształcie, w jakim ją tworzył.  Według mnie crowdfunding powstał właśnie dla takich projektów gdzie możemy realizować coś oryginalnego i niekoniecznie ekonomicznie uzasadnionego z punktu widzenia standardowego rynku sprzedaży.

To jak będzie z tymi figurkami? W grze występuje 26 figurek, które zostały przydzielone do każdej frakcji.  Dla odróżnienia zostaną zabarwione na kolory zgodne z drewnianymi znacznikami, którymi dysponują gracze. Wyjątkiem jest postać głównego antagonisty graczy Vuko Drakkainena, który będzie się odróżniał kolorystycznie. Każdy z graczy otrzymuje w grze 6 figurek( grający Van Dykenem otrzymuje jeszcze figurkę Cienia) z trzema różnymi modelami( w grze mamy 14 różnych modeli figurek). Figurki różnią się także poziomami, co prezentują stopnie pod figurką.

Dlaczego figurki są takie drogie? Duża część kosztów stanowi samo przygotowanie ich do etapu produkcyjnego.  Wszystko zaczyna się od konceptu, jaki musi ujrzeć światło dzienne. REDIMP konsultował każdy koncept z fanami powieści, więc ten proces był bardzo długi. Następny krok to wybór czy prototyp wykonuje tradycyjny rzeźbiarz czy grafik 3D. Jedna i druga metoda ma swoje plusy i minusy. W przypadku Pana Lodowego Ogrodu zdecydowaliśmy się na grafika 3D, o czym świadczyły stopniowo pojawiające się w Internecie koncepty figurek. Często były one wielokrotnie modyfikowane uwzględniając uwagi fanów jak i wydawnictwa. Kiedy modele figurek nabrały prawie ostatecznego kształtu przyszedł czas na próbny wydruk pociągający za sobą kolejne koszty, gdyż wydruki 3D w dobrej jakości są drogie. Zdjęcie białych figurek zaprezentowane kilka dni wcześniej przedstawia figurki wydrukowane z dokładnością 0,1 mm (grubość warstwy), a wersja figurek, która będzie już produkcyjna zostanie wykonana z dokładnością 0,042 mm.

Ze względu na różne poziomy jednostek specjalnych różnią się one także wysokością. Najniższe mają 35 mm (jednostki 1 poziomu) wysokości a najwyższe 45-50 mm (jednostki 3 poziomu).

Spore wsparcie – spory problem?
W czwartek pojęliśmy decyzję do złożonej tydzień wcześniej propozycji zakupu przez Centrum Hobbystyczne STREFA określonego nakładu gier oferowanych w akcji wspieram.to. Oznaczało to osiągnięcie 100% zakładanej kwoty projektu. Decyzja nie była oczywista jakby się mogło wydawać. Z jednej strony porażka kampanii pokazałaby, że w Polsce nie ma dostatecznej liczby osób dzięki, którym można ufundować taką grę, a z drugiej strony brak ufundowania gry na polskim crowdfundinku oznaczałby, że być może grę z polskimi korzeniami trzeba byłoby kupować za granicą choćby przez platformę Kickstarter. Ne chcieliśmy tworzyć kolejnych absurdów w postaci importu polskich towarów z zagranicy a dodatkowo był to ukłon w stronę osób które zaufały nam wpłacając pieniądze zaraz na początku kampanii.

Najczęściej padającym pytaniem po tej decyzji było o to co będzie zawierać wersja sklepowa. Wersja zakupiona przez STREFę będzie dokładnie taka sama jak na kampanii wspieram.to, bo została w końcu zakupiona zgodnie z regulaminem poprzez prowadzoną akcję. Nie oznacza to oczywiście zwiększenia produkowanego nakładu co nie pociągnie za sobą obniżenia ceny.

Instrukcja do gry i jej publikacja.
Sam jestem graczem i często szukam przydatnych informacji przed zakupem danej gry właśnie w instrukcji. Robię to kiedy nie ma kompletnie żadnych treści w Internecie, które pokazałby jakiego typu jest to gra lub zaraz po rozgrywce w daną grę w celu kontroli czy graliśmy prawidłowo.

Instrukcja do Pana Lodowego Ogrodu zostanie opublikowana dopiero w maju. Dlaczego? Niektórzy zapominają, że mamy do czynienia z prototypem, którego oprawa graficzna jest dopiero finalizowana, więc wszelkie sprawy składu graficznego takiej instrukcji z przykładami byłby wykonywane wielokrotnie co z punktu widzenia małego wydawnictwa jest nieuzasadnione. Dodatkowo zakończyliśmy konkurs literacki na wprowadzenie do świata, które zostanie umieszczone w instrukcji. Wprowadzenie to będzie jeszcze poddane korekcie przez Jarosława Grzędowicza i dopiero zostanie umieszczone w instrukcji. Z punktu widzenia małych wydawnictw pośpiech jest złym doradcą zwłaszcza, kiedy jest sporo osób czekających na potknięcia.

Brak pośpiechu z naszej strony jest też podyktowany tym, że w Internecie zasady zostały bardzo dobrze opisane przez blogerów oraz w autorskiej prezentacji gry. Jeśli ma ktoś pytania po zapoznaniu się z ich treścią to z miłą chęcią udzielę na nie odpowiedzi.

Plansza – dyskusja o gustach.
Największy problem mieliśmy z podzielonymi gustami graczy w stosunku do kolorystyki planszy. Jednym podoba się obecna kolorystyka (bardziej żywa) a inni chcieliby mroczną, bardziej chłodną -nordycką.  Nie było wyjścia – robimy dwustronna planszę i sami gracze wybiorą sobie, z jaką kolorystyką zagrają.  Pewnie i tak wszystkich nie zadowolimy, ale większość na pewno tak.

0 Udostępnień